...czyli krucjata przeciwko cudownym dietom, żywieniowym mitom, liczeniu kalorii i złożom zbędnego cukru.
RSS
niedziela, 22 sierpnia 2010

Człowiek składa się przede wszystkim z wody!, białka, tłuszczu, węglowodanów i włókien.

Właśnie dlatego, wyrzucanie czegokolwiek z talerza, jest działaniem autodestrukcyjnym.

 

1.   Białka.


Budują/odbudowują/odżywiają/regenerują WSZYSTKO! Każdą komórkę, tkankę, narząd. W białkach znajduje się naturalna L-karnityna, białka wpływają na poziom dopaminy w mózgu (wydzielanej w fazie zakochania); brak dopaminy powoduje m.in. depresje, permanentną niechęć do życia, chorobę Parkinsona), a wapń zawarty w produktach mlecznych „rozbija” komórki tłuszczowe…

Białko pobudza.

2.       Węglowodany.

 

Po pierwsze, koniec z prastarym mitem miejskim „od węglowodanów się tyje!”*. Węglowodany to przede wszystkim warzywa i owoce, ale nie użyję słowa „cukry proste”, bo to też może na początku wywołać przerażenie. Węglowodany są niezbędną odżywką dla funkcjonowania przede wszystkim mózgu, który jest napędzany w zasadzie tylko glukozą, oraz niezbędnym paliwem dla mięśni. Cukier i składniki odżywcze zawarte w węglowodanach wpływają na wydzielanie serotoniny, zwanej wszem i wobec „hormonem szczęścia”.

Węglowodany uspokajają.

3.       Tłuszcze.

 

Tłuszcze spalają tłuszcze. Jeden gram tłuszczu jest równy dwóm gramom białek, więc do spalenia jednego grama tłuszczu potrzeba energii dwa razy większej niż dla dwóch gram białek.  Mózg = tłuszcz. Gospodarka hormonalna = tłuszcz Gospodarka wodna = tłuszcz. Gospodarka witaminowa = tłuszcz.

Skąd więc krucjata tłuszczowa? Z ilości. Tłuszcz jest w mięsie, rybach, jajkach, orzechach, jogurtach, mleku, czekoladzie… o maśle, margarynie i oliwach nie wspominając. Poza tym, przetworzony; przede wszystkim: „tłuszcze trans” to nie wymysły, ale fakty. Smażąc na maśle, margarynie, a nawet oliwie z oliwek łatwo się otruć nowymi związkami chemicznymi z patelni…

 

4.       Błonnik (włókna).

 

Dostarcza wodę do jelit, usuwa z diety nadmiar „złego cholesterolu” i tłuszczu, reguluje poziom insuliny we krwi – czyli tzw. „efekt pełności”.

Naturalny błonnik znajduje się we wszystkich warzywach, owocach, owocach suszonych, orzechach i ziarnach m.in, w; marchwi, kapuście, kalafiorze, brokułach, selerze, fasoli, jabłkach, śliwkach, daktylach, figach i jagodach. W przeciwieństwie do wszelkich suplementów i błonnikowych dodatków: nie jest przetworzony, a tym samym przyswajalny w 100%.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13