...czyli krucjata przeciwko cudownym dietom, żywieniowym mitom, liczeniu kalorii i złożom zbędnego cukru.
RSS
niedziela, 22 sierpnia 2010

1. Ruszaj się!

Nie będę się specjalnie rozwodzić na temat: potrzeby ruchu. Slogan „sport to zdrowie”, powinien być zastąpiony przez mniej absorbujące: „ruch to zdrowie”.

Wystarczy około 30minut dziennie zwiększonego wysiłku dziennie, żeby poprawić swoją kondycje, wydolność organizmu i ogólne samopoczucie. Wysiłek fizyczny powoduje wydzielanie endorfin; hormonów powodujących stany euforyczne i działających przeciwbólowo.

 

W wysiłek fizyczny zaangażowane są dziesiątki mięśni, które potrzebują dużej dawki energii: pożywienie musi wystarczyć dla odżywiania całego organizmu, więc naturalnym paliwem staje się także tłuszcz (stąd bonus: bardziej rozwinięte mięśnie – bardziej bezkarne staną się słodycze. Oczywiście, od czasu- do czasu.)

Jeśli wydaje Ci się, że nie masz czasu, pomyśl ile czas spędzasz codziennie w Internecie i/lub przed telewizorem. I nie potrafisz nawet odpowiedzieć „co tam robisz?”.

 

Nie musisz od razu zapisywać się na basen, czy siłownie. Wystarczy dłuższy spacer raz dziennie! Oczywiście, wiadomo, że samotne spacery są beznadziejnym pomysłem, więc może to dobry czas, żeby rozważyć adopcję motywacji? Miliony motywacji czeka w tysiącach schronisk, w całym kraju (http://www.schronisko.net/)! I uwierz, żaden pies nie potrzebuje stałej opieki przez 12 godzin dziennie. Osiem godzin samotności w ciepłym domu, z pełną miską, ludzkim towarzyszem spacerów i poczuciem bezpieczeństwa są nieporównywalnie lepsze od brudnego kojca w przepełnionym schronisku…

 

2.       Oddychaj z przepony!

Oddychanie z przepony ma niepoliczalną liczbę zalet i prawdopodobnie ŻADNEJ WADY.

Nie tylko głos staje się bardziej donośny i dźwięczny, a ty Ciebie ludzie postrzegają w lepszym świetle. To sprawy znacznie bardziej drugorzędne…

Świadomy oddech torem brzusznym USPOKAJA i wycisza. Wystarczy kilku minut „świadomego oddychania” każdego dnia, żeby być znacznie bardziej zrelaksowanym. Wyciszenie wpływa na ilość jedzenia – mniej stresu, to mniej powodów, żeby zjeść cokolwiek!

Z drugiej strony „kija zwanego przeponą”, plasuje się fakt, że bardziej dotleniony organizm ma znacznie więcej energii, a idąc dalej – znacznie szybciej dokonują się wszelkie procesy, w tym trawienne. Idąc dalej – powietrze jest najnaturalniejszym i najłatwiej dostępnym termogenikiem świata! Wystarczy prawidłowy oddech, aby przyśpieszyć metabolizm.

O tym, że prawidłowe oddychanie, np. podczas treningów, zapobiega zakwasom – nawet nie będę wspominać. To chyba oczywiste.

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13